Pies - wizji
Zbliż się do niej… Poznaj ją…
Stare szamańskie opowieści uczą, iż czas w którym noc graniczy z dniem to tajemnicza, wręcz magiczna chwila. Dzień ustępuje panowania nocy, która może wyjawić wiele tajemnic o otaczającym nas świecie. Śniący, czyli osoba zgłębiająca sztukę utrzymania świadomości we snach zna sekret owej szamańskiej historii. Odnosi ją nie tylko do świata, ale również do samego siebie. Czas pomiędzy dniem a nocą opowiada więc o chwili w której zasypiamy, a ciągle jednak tli się w nas wiele spraw z życia codziennego. Stąd praca na pograniczu czuwania tuż przed zaśnięciem jest jedną ze strategii którą wykorzystujemy w treningu świadomego snu. Możesz rozpocząć swoją przygodę z śnieniem właśnie w tym miejscu który zapewniam cię, znasz bardzo dobrze.
◊
Wejść w śnienie możemy na dwa sposoby. Pierwszy z nich to wniknięcie do obszaru snu poprzez praktykę którą nazywam „wyjściem z progu”. Polega ona na tak głębokim rozluźnieniu, który skutkuje wyłączeniem ciała fizycznego z zachowaniem trzeźwości umysłu. Praktykujący opanowuje sztukę półczuwania i niejako w pełni świadomie wchodzi do śnienia. Drugim sposobem jest wypracowanie w sobie pewnej dozy motywacji, która pozwala wejść w śnienie w głębi nocy. Tym sposobem śniący budzi się w swoich snach spontanicznie i nie jest świadomy przechodzenia przez próg który oddziela zwykłą uwagę od uwagi jaką mamy w śnieniu. W obu przypadkach pozostawanie z jedną myślą dodaje nam potrzebnej energii do obudzenia świadomości w snach.
◊
Myśli trzepoczące na wietrze pamięci zawierają w sobie wiele barw. Mnogość wyblakłych odcieni odzwierciedla wszelkie sprawy które ciągle są żywe i niespokojne, nie dają się zapomnieć od tak. Kiedy śpisz, myśli które nie zdołały odpaść rozmawiają ze sobą. Okalający je wiatr snu łączy ich nastroje, a do twoich snów przedostają się zapisane na nich doświadczenia. Tym sposobem wracasz ponownie do dnia który jest za tobą. Śnisz pejzaż utkany z mnogich kolorów mieszających się wraz z nurtem oczekiwań, kompleksów, fobii, lęków itd. Ponad 98% społeczeństwa śni na ten sam sposób. W oddaniu nieświadomości kurczowo trzyma się emocji związanych z krzątaniną codzienności. Jako śniący nazywam taki rodzaj snu, SNEM O PRZESZŁOŚCI, snem w którym patrzymy na czas niczym na odpływającą od nas łódkę.
Zasypianie zgodne z nurtem odpływającego czasu wydaje się naturalną normą w świecie snów. Śnimy od dawien dawna co noc powielając ten nawyk. Co by się stało jednak, gdybyśmy odwrócili twarz w stronę czasu snu zmierzającego w naszą stronę? Śniąc w ten sposób, okazało by się, że rozgałęzienia naszych myśli są wolne od wiedzy zdobytej za dnia, nasze emocje wolne, a duch gotowy do zanurzenia się w odświeżającym doświadczeniu. Piszę o tym ponieważ już tutaj w tym miejscu pragnę powierzyć ci wzór, maleńką myśl, ziarenko abstrakcyjnego myślenia. Podlewaj tą kolejną lekcję refleksją, spokojnie utrzymując dogodne dla niej warunki. Spróbuj zasypiać i pozwól swoim myślom opaść na dno niepamięci, pozostań tylko z jednym listkiem-myślą.
Twoją ostatnią myślą którą utrzymasz przed zaśnięciem może być intencja odwrócenia przepływu czasu – oto kwintesencja zasypiania z jedną myślą. Sen w którym czas-doświadczenie płynie w naszym kierunku nazywam SNEM PRZYSZŁOŚCI, to w nim przebudzamy własną świadomość i możemy wsiąść na łódkę mistycznej transformacji i wolności wprost w śnienie.
◊
Snucie opowieści traktujących o aspektach wewnętrznego nastawienia od wieków jest jedną z form nauki o śnieniu. Możesz powoli zagłębić się w wiedzę którą przekazuje na tej stronie w tak luźnej formie. Jestem przekonany o jej wielkiej mocy, która wnosi do działań śniących subtelną moc. Dzięki niewielkiej zmianie abstrakcyjnego myślenia nie spinamy się, a wręcz przeciwnie, pozwalamy unieść się pewnym wizjom.
O wizji nie można za dużo powiedzieć, jest ona niczym ziarno zamknięte w cienkiej skorupce. Zasiewamy wizje na dnie umysłu wiedząc czym one są i dokąd prowadzą, ale pewien aspekt umysłu nie może ich rozgryźć co sprzyja krokom zmierzającym do śnienia. Opowieści otwierające w nas abstrakcyjne myślenie odciążają mechanizmy umysłu, bowiem to nie umysłem wchodzimy do śnienia. Wydaje się to paradoksem ponieważ najpierw jest myśl taka jak „dzisiaj obudzę się w snach”, ale przeważnie ona nie działa.
Śniący o tym wiedzą, że sama myśl to za mało, musi ona przemienić swoją wibrację by była zrozumiana kiedy jesteśmy w snach. Abstrakcyjne podejście sprawia, iż możesz myśleć o tym jak przedostać się do śnienia, a równocześnie nie myśleć – bowiem umysł nie ma powiązanych schematów rozwiązań do takich abstrakcyjnych podejść. Tak oto wykorzystujesz wspaniałą strategię śniących, omijasz myślący umysł który opowiada o uschniętych liściach – myślach których z jakichś przyczyn nie chcesz lub nie możesz porzucić.
Zapoznaj się ze skryptami południowego kierunku ścieżki węża