Pies - wizji
O co pytają moi klienci na początku terminowania i jak mogę im pomóc
Istnieje wiele technik przybliżających do przebudzenia świadomości w snach. Jeżeli przejrzysz internet możesz natrafić na kilka, nazwijmy to "podstawowych" sposobów. Są to techniki takie jak, prowadzenie dziennika snów, testy rzeczywistości, nastawianie budzika aby kilkukrotnie wybudzał nas ze snu itd. Najczęściej są one związane z badaniami naukowymi które przeprowadzili prekursorzy badający zjawisko świadomego snu, a byli nimi psychologowie z XIX wieku.
Osobiście mam nieco odmienne podejście do tych praktyk co opisuje w mojej książce "Pies wizji - szamańska opowieść o nauce śnienia i uważności", oraz wyjaśniam w kursach i warsztatach. Wśród moich uczniów pragnę zaszczepić szerszą perspektywę w spojrzeniu na naukę śnienia, gdyż źródło siły umożliwiającej przebudzenie się we śnie w każdym z nas może być ukryte w zupełnie innym miejscu. Poprzez naukę uważności odchodzimy od stereotypowych technik, aby każdy mógł dla siebie sporządzić własną technikę synchronizującą z unikalnym stanem psycho-fizycznym.
Różnica może być nie dostrzegalna na początku drogi związanej z budzeniem świadomości w snach. Śnić świadomie można z różnym powodzeniem i częstotliwością, ale śnienie jest czymś więcej niż tylko zabawą w świecie snów. Śnienie jest niczym brama do ukrytego źródła naszej jaźni. Uprawiamy sztukę śnienia, aby świadomie wkroczyć do obszaru odmiennego stanu świadomości i z tego poziomu dokonywać zmian. Osoby śniące świadomie są niejako pozbawione mapy ukazującej potencjał śnienia. Większość z nich nie wiem co zrobi kiedy już się przebudzą we śnie, pozwalają natomiast ponieść się doświadczeniu.
Jasne że jest dla ciebie! Czyż w twoich zwykłych snach nie śnisz czasami o tym co działo się podczas przeżytego dnia? Pozwalasz sobie unosić się na falach nieświadomości, a pora snu nie przypada przecież na czas twoich codziennych obowiązków. Może warto pomyśleć aby odzyskać 1/3 ze swojego życia. Zamiast cofać się do tego co tak nurtuję głowę, zrobić krok na przód. Śnienie może być zaledwie iskierką w tym jakże przez nas zignorowanym obszarze, ale pomyśl czym jest tak ocalała iskra. Może od niej zapłonąć watra nieznanych możliwości!
O jakim talencie mowa! Trzeba było widzieć mnie lata temu jak zaczynałem swoją przygodę ze świadomymi snami. Wiedziałem, że coś takiego istnieje a po ponad pół roku codziennych starań ciągle nic nie następowało. Pierwszy świadomy sen przyszedł zupełnie nagle i niespodziewanie, kiedy już zrobiłem sobie przerwę. To doświadczenie mnie jednak olśniło, nagle otworzyły się przede mną wrota do śnienia! I już wtedy zrozumiałem, że podobnie jak "joga uczy jogi", śnienie również daje nam odpowiedzi jak je praktykować.
Zauważ kolejną rzecz, spytaj osoby bardziej doświadczone. Czy i one nie zaznały nagłego spadku formy? Każdy Oneironauta z poza linii której nauczam poszukuje coraz to nowych sposobów budzenia świadomości w snach. Żywo interesują się każdym nowym sposobem, bo nie sposób jest tutaj celem. A dzieje się tak ponieważ nasze uwarunkowania psycho fizyczne ulegają ciągłym przemianom. Kiedy to zrozumiałem, opracowałem liczne metody które będę mógł stosować nie ważne w jakim cyklu i stanie jestem.
Nie wiem jakie filmy i książki trafiły w twoje ręce i skąd takie lęki, ale po części tak, mają one swoją podstawę, ta obawa jest związana bardziej ze stanem OOBE. Praktycznie każdy doświadczający słynnego Out of Body Experience przeżywa ten egzystencjalny lęk. Jest to zupełnie naturalny filtr, zakodowane zachowanie które uaktywnia się w przypadku opuszczenia ciała przez świadomość. Nie tylko obawiasz się że zgubisz drogę powrotną, ale irracjonalne myśli towarzyszące tak dalekiej podróży jedynie potęgują strach. Już na podstawowym poziomie nauki którą oferuje omawiam temat bezpieczeństwa. Chodzi bardziej o to, że pracujemy nad twoim nastawieniem, aniżeli o realności zgubienia drogi w świecie astralnym niczym możliwość z hollywoodzkich produkcji.
Na początek proponuje zapoznać się z którąś z moich podstawowych strategii. Nie musisz, a nawet nie wskazane jest aby od razu wrzucać się na głęboką wodę. Każda z moich technik została sporządzona zgodnie z zaangażowaniem który poświęcisz na praktykę. Nie kupuj drogiego pakietu skoro jeszcze nie śnisz świadomie zgodnie z moimi instrukcjami, zacznij od mniej wymagających ćwiczeń. Np. program "kluczy do śnienia" jest podzielony na trzy filary, gdzie każdy z nich mówi o określonym obszarze praktyki. Filary zawierają kompletną wiedzę, ale pamiętaj iż zaangażowanie jest tutaj racjonalnym miernikiem. Na podstawowym poziomie nie wymagam zbyt wiele, ale im bardziej będziesz chcieć się ze mną uczyć tym więcej wiedzy i konkretnych ćwiczeń dostaniesz, które dla początkujących mogą być zbyt rozległe.
Proponuje również moją książkę "Pies wizji - szamańska opowieść o nauce świadomego śnienia i uważności". Opisuje w niej praktycznie całe spektrum mojej wiedzy, ale przede wszystkim na szczegółowych wydarzeniach z życia omawiam w jaki sposób uczyłem się śnienia.
Odpowiedź na to pytanie może być niczym światło tęczy. Do każdego z kolorów będzie odmienna, ponieważ wszystko zależy od częstotliwości energii w których żyjesz. Moimi klientami są hippis jak i biznesmeni, a czy ktoś powiedział, że biznesmen nie może być istotą związaną z szeroko pojętym duchem, naturą itd., a i na odwrót? Śnienie jest bramą do ogrodu jaźni, dzięki śnieniu odkryjesz i wzbudzisz w sobie osobistą moc. Ale to od twojej tożsamości i charakteru zależeć będzie jak ją wykorzystasz. I tak jak z kolorami tęczy i odpowiadających im częstotliwości energii, dokonujesz zmian z poziomu śnienia na polu materialnym jak i duchowym. Pomiędzy tymi dwoma biegunami jest mnóstwo innych jakości.
Przede wszystkim śnienie zawiera w sobie pierwiastek zmiany, ale tą zmianą jest uzdrowienie. Wpływasz na swoje życie z poziomu innej uwagi, której uczę mówiąc o uważności.
Słyszałem o takiej możliwości. Bierze się ona z faktu, że w świadomym śnie możesz zaprogramować dowolny temat snu, jednak osobiście nie nauczam praktyk z dziedziny spirytualizmu. Wręcz przestrzegam swoich uczniów, aby nie popadli w przesadną obsesję związaną z ich pragnieniami i tęsknotami.
Podobne podejście mam do tematu reinkarnacji. Znam wiele osobowości które zagubiły się w podobnych dziedzinach. Na mojej ścieżce nie mogę dopuścić, aby ktokolwiek pozwolił sobie zamknąć się w klatce złudnej otoczki jaką może wygenerować śnienie.
Przez lata ulegaliśmy rozmaitym programom mających na celu nasze uspołecznienie. Owe wpojone struktury na pierwszy rzut oka są niezauważalne, ale wystarczy że wyjedziesz do innego kraju, a zobaczysz jak zmiana kultury w której żyjemy determinuje nasze postrzeganie rzeczywistości. Śnienie uczy innej perspektywy, ale żeby nauczyć się śnić musimy odzyskać w sobie możliwość postrzegania z poza schematu uspołecznienia. Temat rzeka wije się pomiędzy bruzdami naszych charakterów, wpływa do morza naszej "pierwszej uwagi" - normalnego wyuczonego sposobu postrzegania. Inna uwaga, czyli "druga uwaga" jest niczym zardzewiałe ostrze które odnajdujemy w piwnicy (podświadomości) na ścieżce śniących praktykujemy uważność, a rozumiem to jako ostrzenie ostrza, którym wkrótce przetniemy pnącza krępującej nas wiedzy o świecie.
Widzisz, to jest właśnie twoje uspołecznienie. Pytanie padło wprost z wyspy twojej pierwszej uwagi. Gdzieś w podświadomości masz zakodowane iż nauka czegoś takiego jak śnienie jest kłopotliwe, trudne, a na pewno niedostępne od tak. Tutaj wkraczam z rozwiązaniami, moja ponad dwudziestoletnia praktyka, była dla mnie pasją, choć przez lata i trudem w który sam wierzyłem. Moim celem jest aby moi uczniowie zaoszczędzili czasu na samotnej praktyce. Mój trud został opakowany w kursy, książki itd, a stał się tak tylko dlatego iż śnienie z biegiem lat stawało się nie tylko pasją, teraz jest czymś więcej. Bez wahania mogę stwierdzić iż jedno moje oko należy do świata pierwszej uwagi, a drugie do świata śnienia. Patrzę na świat codziennie ze świeżością dziecka zachwyconego cudem nienazwanego świata.